Żel świetnie myje, a do tego nawilża. Niestety ta kombinacja zapachowa nie przypadła mi do gustu. Z niej lubię tylko balsam do ciala
Kocham ten zapach. On unosi się w całym pomieszczeniu. Swieca dobrze się spała.
Już nie wyobrażam sobie jesieni bez tego zapachu w domu. Jest piękny, perfumeryjny…
Początkowo trochę myląca była dla mnie nazwa kolekcji : Straszymorda, tzn. sądziłam, że pewnie wszystkie jej zapachy są jednakowe, ale niespodzianka: Mam to w Dyni jest zupełnie inne. Polecam
Peeling, który mocno zdziera naskórek, a do tego jest delikatny. Zapach jest przyjemny, ciepły. Bałam się czy nie za mocno będzie czuć miód- niesłusznie, bo tu wszystko jest świetnie skomponowane.
Przyznam szczerze, że po próbce ciężko określić, co przypomina zapach. Na pierwszy "węch" nie przypomina mi imbiru, ale jest ciekawy i przyjemny.
Kupiłam próbkę, bo nie byłam pewna, czy zapach nie będzie za mdły. Nie jest. To dość ostry i intensywny zapach cynamonu. Zachęcił mnie do zakupu pełnej wersji.
Tak jak w przypadku innych masełek, także i to jest świetne - nawilża, natłuszcza, skóra jest po nim super. Niestety zapach to nie mój typ - jest dość słodki.








